Bezpłatna wycena
Cognize - Marek i Wojtek Cognize - Marek i Wojtek

FAQ

Najczęściej zadawane pytania o cyfryzację handlu B2B

Zebraliśmy pytania, które najczęściej padają podczas rozmów z firmami rozważającymi wdrożenie platformy e-commerce B2B. Jeśli nie znajdziesz tutaj odpowiedzi na swoje pytania, zapraszamy do kontaktu.





Ile kosztuje Analiza Przedwdrożeniowa?

Koszt analizy jest ściśle powiązany ze stopniem złożoności planowanego projektu oraz liczbą obszarów, które musimy precyzyjnie opisać (np. liczba integracji, zaawansowanie polityki cenowej, workflow zamówień). Dokładną kwotę określamy na etapie przygotowania Prognozy Kosztów, po wstępnym zapoznaniu się z Twoimi potrzebami.

Zazwyczaj proces ten zamyka się w przedziale od 12 400–24 500 zł netto, przy czym wyróżniamy dwa główne warianty:

• Analiza uproszczona (ok. 12 400 zł netto) – dedykowana projektom o mniejszej skali, w których procesy biznesowe są już dobrze zdefiniowane i wymagają jedynie przełożenia na architekturę systemową.
• Pełna analiza przedwdrożeniowa (ok. 24 500 zł netto) – niezbędna w przypadku systemów wielokanałowych, wielojęzycznych, z rozbudowaną polityką cenową (np. cenniki indywidualne dla grup kontrahentów) oraz licznymi integracjami zewnętrznymi.

Wynik analizy (backlog, specyfikacja techniczna, kosztorys, opracowanie architektury itd.) staje się Twoją własnością. Dokumentacja jest przygotowana w taki sposób, abyś po jej zakończeniu mógł zwrócić się do dowolnego dostawcy na rynku z prośbą o wycenę. Analiza to Twoje najważniejsze zabezpieczenie – eliminuje ryzyko „niedoszacowania” projektu i chroni Cię przed tzw. vendor lock-in.

Jak precyzyjna jest prognoza kosztów przed Analizą Przedwdrożeniową? Ile % marginesu przyjąć?

Prognoza kosztów, którą przygotowujemy na etapie sprzedażowym, to najlepsza ocena na bazie dostępnych informacji. Po analizie wycena staje się znacznie bardziej precyzyjna. Zalecamy przyjąć margines 15–20% – nie dlatego, że szacujemy źle, ale dlatego, że w trakcie analizy regularnie pojawiają się nowe potrzeby lub doprecyzowania, których nie było w pierwszym briefie.

Zdarzały nam się projekty, gdzie zakres się zmniejszył i wycena spadła. Ale częściej rośnijemy razem z klientem, bo analiza odkrywała możliwości, o których na początku nawet nie rozmawialiśmy, co najczęściej jest wynikiem zaangażowania szerszego komitetu po stronie klienta w procesie Analizy.

Ile czasu mój zespół musi przeznaczyć na Analizę Przedwdrożeniową?

Cały proces analizy trwa zazwyczaj od 3 do 4 tygodni. Został on zaprojektowany tak, aby maksymalnie wykorzystać czas Twojego zespołu, nie paraliżując przy tym jego bieżącej pracy.

Struktura zaangażowania wygląda następująco:

• Warsztat otwierający: Jeden pełny dzień roboczy (stacjonarnie lub online), podczas którego definiujemy fundamenty projektu, procesy biznesowe i kluczowe cele.
• Sesje tematyczne: Seria 3–4 wideocalli (ok. 2h każdy), skupionych na konkretnych obszarach (np. integracje z ERP, polityka cenowa, logistyka).
• Praca własna konsultanta: Pomiędzy spotkaniami nasz analityk i tech lead dokumentują ustalenia, projektują architekturę, prioretyzację etapów oraz przygotowują backlog. Ty w tym czasie realizujesz swoje zadania, wracając do nas jedynie z odpowiedziami na doprecyzowujące pytania.

Kogo angażujemy? Szanujemy czas Twojej kadry zarządzającej. Na warsztatach potrzebujemy zazwyczaj 2–3 osób (Lider Biznesowy + osoba z działu IT/E-commerce, handlowcy), które mają realną wiedzę o procesach. Nie ma potrzeby angażowania całego zarządu w każde spotkanie – ich obecność jest kluczowa jedynie na starcie i przy podsumowaniu wyników. Sumarycznie czas pracy Twojego zespołu zaangażowanego w Analizę to około 16 godzin przeznaczonych na spotkania.

Skąd mam mieć pewność, że to, czego potrzebuję, znalazło się w prognozie kosztów?

Nasza prognoza kosztów to proces, a nie jednostronny dokument. Zanim ją otrzymasz, przechodzimy przez konkretne kroki weryfikacyjne:

1. Rozpoznanie potrzeb i spotkanie techniczne: Zanim cokolwiek wycenimy, spotykamy się z Tobą na sesji technicznej prowadzonej przez naszego Konsultanta. Analizujemy, jak procesy w Twojej firmie wyglądają dzisiaj, a jak mają wyglądać w przyszłości. Proces rozpoznania przeprowadza nasz główny konsultant, który jako były B2B E-commerce Manager, sam był kiedyś “po drugiej stronie stołu”. To pozwala nam uniknąć domysłów.
2. Omówienie prognozy przed ofertą:Nie wysyłamy wyceny w ciemno. Omawiamy z Tobą przygotowaną prognozę kosztów zanim złożymy formalną ofertę na analizę przedwdrożeniową. Robimy to po to, aby wspólnie zweryfikować, czy zidentyfikowane przez nas potrzeby w 100% pokrywają się z rzeczywistością Twojego biznesu.
3. Komentarz konsultanta: Każda pozycja w wycenie jest opatrzona komentarzem konsultanta. Zaznaczamy tam przyjęte założenia oraz miejsca, które wymagają doprecyzowania.
4. Pełna transparentność: Jeśli na tym etapie coś pozostaje niejasne, oznaczamy to jako „niewiadomą do ustalenia na analizie”. Nie ukrywamy ryzyk w małym druku – nazywamy je wprost.

Pamiętaj, że prognoza przedwdrożeniowa to rzetelne oszacowanie oparte na dostępnych danych. Dopiero Analiza Przedwdrożeniowa pozwoli nam zamienić to oszacowanie w precyzyjną ofertę typu fixed price lub precyzyjny backlog do modelu time & material.

Jak wygląda proces wyceny projektu?

Nie wysyłamy jednej, ostatecznej ceny na starcie — precyzja wyceny rośnie razem z tym, ile się o sobie nawzajem dowiadujemy. Dzielimy to na trzy etapy:

1. Pierwsze spotkanie — rząd wielkości
Na podstawie tego, co opowiesz nam o swojej firmie (skala sprzedaży, liczba SKU, obecny system, główne wyzwania), jesteśmy w stanie od razu podać orientacyjny przedział, w którym najprawdopodobniej zmieści się projekt — np. "kilkadziesiąt tysięcy złotych" albo "raczej bliżej górnej granicy tego przedziału niż dolnej". To nie jest oferta ani zobowiązanie — to punkt odniesienia, który ma Ci pomóc ocenić, czy w ogóle warto iść dalej, zanim zainwestujesz czas w kolejne rozmowy. Świadomie nie podajemy tu wąskich widełek — zbyt precyzyjna liczba na tym etapie byłaby zgadywaniem, a nie wyceną, i częściej wprowadza w błąd niż pomaga.

2. Spotkanie techniczne — Prognoza Kosztów
Gdy usiądziemy z Twoim zespołem nad konkretnymi procesami (integracje, polityka cenowa, workflow zamówień, wymagane funkcjonalności), przygotowujemy Prognozę Kosztów — dokument z konkretną kwotą, rozbitą na bloki funkcjonalne, tak żebyś mógł zdecydować, co wdrażamy od razu, a co zostawiamy na później. Każda pozycja ma komentarz konsultanta z założeniami, a to, czego jeszcze nie jesteśmy w stanie precyzyjnie ocenić, oznaczamy wprost jako "do doprecyzowania podczas Analizy”. Historycznie ta prognoza pokrywa się z finalnym zakresem umowy z dokładnością do 15–20%. Uczciwie: czasem ta kwota się zmienia mocniej niż 15–20% — zwykle dlatego, że na etapie pierwszych rozmów zespół po stronie klienta jeszcze nie doprecyzował wszystkich swoich wymagań (np. skali wielojęzyczności, liczby integracji). To normalne — od tego jest kolejny etap.
3. Analiza Przedwdrożeniowa — kwota wiążąca
Dopiero pełna Analiza (3–4 tygodnie, warsztaty + sesje tematyczne) daje w pełni zdefiniowany backlog, architekturę i harmonogram — a na tej podstawie kwotę wiążącą, którą podpisujesz jako umowę. To ten dokument staje się Twoją własnością niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na współpracę z nami, czy z kimś innym.

Mamy klientów, którzy kupują online i przez sklep stacjonarny. Czy możemy zarządzać cenami dla nich wszystkich z jednego miejsca?

Tak – to jeden z najczęstszych scenariuszy, które realizujemy, wykorzystując naszą dedykowaną Aplikację Cen. Pozwala ona na pełną unifikację polityki cenowej dla wszystkich kanałów sprzedaży: online i offline.

Dzięki niej możesz przypisywać grupy rabatowe, indywidualne warunki per kontrahent, narzuty marżowe czy progresywne progi ilościowe, a system zadba o ich spójność niezależnie od miejsca zakupu.

Kluczowe wyróżniki naszego podejścia:

• Aplikacja jako jedyne źródło prawdy: W przeciwieństwie do wielu standardowych rozwiązań, u nas konfiguracja bazowa nie musi pochodzić z systemu ERP. Aplikacja Cen może być jedynym i ostatecznym miejscem, w którym definiujesz politykę cenową Twojej firmy.
• Ceny offline jako standard: Ceny dla kanałów tradycyjnych (stacjonarnych) traktujemy jako kolejny, równoprawny rodzaj ceny. Dzięki temu Twój handlowiec w sklepie i klient w internecie operują na tych samych, precyzyjnie wyliczonych danych.
• Wydajność i brak opóźnień: Nawet jeśli integrujemy się z ERP, Aplikacja Cen oblicza wartość w czasie niemal rzeczywistym. Rozwiązuje to krytyczny problem „odpytywania ERP”, który często generuje opóźnienia uniemożliwiające płynną obsługę klienta.

Skąd pochodzi konfiguracja cenników – z ERP czy z systemu sklepowego?

Wybór źródła prawdy dla cenników zależy od stopnia skomplikowania Twojej polityki handlowej. W naszych wdrożeniach stosujemy dwa podejścia:

1. ERP jako jedyne źródło prawdy: Jeśli Twoja polityka cenowa nie jest bardzo zaawansowana (np. opiera się na kilku grupach rabatowych i stałych cennikach przypisanych do kontrahentów), model ten jest w pełni wystarczający i optymalny. W tym układzie platforma Sellina pobiera dane bezpośrednio z systemu ERP, który zarządza całą logiką. Jest to rozwiązanie proste w utrzymaniu i efektywne dla firm o ustabilizowanej strukturze rabatowej.
2. Aplikacja Cen: W przypadku dużej złożoności procesów (np. tysiące indywidualnych cen per SKU, nakładające się promocje czasowe, progi ilościowe, czy konieczność błyskawicznego przeliczania cen dla wielu kanałów sprzedaży), proponujemy wdrożenie naszej Aplikacji Cen.

• W tym wariancie to Aplikacja Cen staje się „mózgiem” operacji. Może ona pobierać bazowe dane z ERP, ale całą logikę wyliczeń wykonuje u siebie.
• Rozwiązuje to problem wydajności (ERP często potrzebuje zbyt dużo czasu na zwrócenie ceny indywidualnej) oraz pozwala na elastyczne zarządzanie promocjami, których stary system ERP mógłby nie obsłużyć bez kosztownych przeróbek.

Niezależnie od wybranego modelu, naszym celem jest zapewnienie, aby klient w koszyku widział poprawną cenę w ułamku sekundy, a Twój zespół handlowy miał pełną kontrolę nad marżą.

Ile lat ma Sellina i czy to już dojrzały produkt?

Sellina to produkt, który ewoluował wraz z rynkiem e-commerce B2B. Na rynku obecna jest od ponad 5 lat, a to, z czego korzystają nasi klienci dzisiaj, to jej trzecia, najbardziej zaawansowana iteracja.

Co to oznacza w praktyce dla Twojego biznesu?
• Sprawdzony fundament: Rdzeniem Selliny jest technologia Magento - jedna z najbardziej dojrzałych technologii e-commerce na świecie. Korzystając z Selliny, opierasz swój biznes na fundamencie przetestowanym przez setki tysięcy wdrożeń globalnie oraz popularną wśród społeczności programistów.
• Trzecia generacja (v3): Każda kolejna iteracja Selliny to setki poprawek UX, optymalizacja wydajności bazy danych oraz ustandaryzowanie modułów B2B, które najczęściej sprawiały problemy w projektach „pisanych od zera”. Obecna wersja jest „wygrzana” – wyeliminowaliśmy błędy, które w nowych systemach często wychodzą dopiero po roku od wdrożenia.
• Podejście Open-SaaS: Łączymy bezpieczeństwo i gotowość standardu (SaaS) z pełną wolnością modyfikacji kodu (Open Source). Nie jesteś królikiem doświadczalnym – wdrażasz rozwiązanie, które ma już swoją historię, ale technologicznie wyprzedza starsze systemy monolityczne.
• Doświadczenie Cognize: Jako firma wdrażamy systemy e-commerce od ponad 10 lat. Sellina to suma naszych doświadczeń z setek wdrożeń dla branż technicznych, produkcyjnych i dystrybucyjnych m.in automatyka przemysłowa, pneumatyka, elektronika elektrotechnika, oświetleniowa, chemia przemysłowa, narzędziowa.

Sellina jest produktem dojrzałym, ale nie „starzejącym się”. Dzięki architekturze opartej na komponentach, możemy ją stale aktualizować bez konieczności przebudowy całego systemu co kilka lat.

Ilu klientów już korzysta z Selliny i w jakich branżach?

Sellina jest dziś wdrożona u kilkunastu klientów, głównie w branżach o wysokim stopniu skomplikowania katalogu produktowego i procesów sprzedażowych:

• Automatyka przemysłowa i pneumatyka — m.in. wdrożenia dla dystrybutorów automatyki oraz migracja wielospółkowej grupy handlowej na model multistore Selliny (5 spółek jednej grupy kapitałowej na wspólnej platformie).
• Elektrotechnika i oświetlenie — to nasza najsilniejsza branża: kilku klientów z katalogami liczącymi dziesiątki tysięcy SKU, gdzie kluczowe było szybkie filtrowanie po parametrach technicznych.
• Łożyska, części i produkcja przemysłowa — wdrożenie z zaawansowaną, odseparowaną aplikacją do zarządzania cenami indywidualnymi i automatyczną zmianą cenników na bazie obrotu klienta.
• Druk wielkoformatowy — katalog z rozbudowanymi wariantami produktów i konfiguratorami.
• Chemia użytkowa / AGD— sprzedaż B2B i B2C z jednej platformy dla producenta sprzętu do uzdatniania wody.
• Telekomunikacja / ICT — wdrożenie B2B dla grupy kapitałowej działającej pod kilkoma markami.
• Sprzęt sportowy— wdrożenie dla głównego dystrybutora marki Burton w Polsce.

Firmy te łączy jedno: to zawsze firmy, dla których katalog produktowy jest złożony (warianty, atrybuty techniczne, wielu dostawców) i dla których sprzedaż B2B wymaga innej logiki cenowej niż standardowy sklep konsumencki.

Jaki macie plan na dalszy rozwój Selliny?

Sellina to produkt „żywy”, który rozwijamy w oparciu o realne potrzeby naszych klientów i trendy w światowym e-commerce B2B. Nasza Roadmapa koncentruje się obecnie na trzech filarach:

1. Moduł Ofertowania: Budujemy narzędzie dla handlowców, które pozwoli im tworzyć zaawansowane oferty bezpośrednio w panelu systemu. Klient otrzyma ofertę, którą będzie mógł zaakceptować jednym kliknięciem i zamienić w zamówienie, z pominięciem tradycyjnego procesu koszykowego.
2. Rozwój Mikroserwisów: Stale rozbudowujemy naszą bibliotekę modułów (takich jak Aplikacja Cen czy zaawansowane konektory ERP). Nasza architektura pozwala na „dokładanie” kolejnych funkcjonalności bez konieczności przebudowy całego systemu.
3. Optymalizacja Wydajności: Regularnie wydajemy aktualizacje poprawiające szybkość działania i bezpieczeństwo (Security Patches), co jest kluczowe przy dużych bazach produktów.

Zasada rozwoju: Inwestujemy w nowe funkcjonalności, które stają się częścią naszego standardu ofertowego. Dzięki temu nasi klienci mają pewność, że korzystają z nowoczesnej technologii, a jeśli ich biznes będzie wymagał nowych, zaawansowanych narzędzi, będą mogli w dowolnym momencie dokupić do swojej instancji Selliny dodatkowe, gotowe moduły z naszego katalogu.

Czy jak pojawi się nowa funkcjonalność w Sellinie, to mogę z niej skorzystać? Czy będę musiał zapłacić?

Sellina to system, który stale ewoluuje, a Ty jako użytkownik produktu masz dostęp do innowacji wypracowanych w ramach całego ekosystemu. Nasz model opiera się na współdzieleniu kosztów rozwoju technologii, co pozwala nam dostarczać rozwiązania znacznie taniej niż w przypadku projektów budowanych od zera.

Nowości i zmiany dzielimy na trzy kategorie:
• Łatki bezpieczeństwa i aktualizacje standardu (Security Patches): Regularnie opracowujemy poprawki podnoszące stabilność i bezpieczeństwo systemu. Co ważne, to Ty decydujesz, jakie łatki wdrażamy i w jakim czasie. Rozumiemy, że każda firma ma inną politykę bezpieczeństwa i własne okna serwisowe. W praktyce proces ten zawsze poprzedzony jest naszą merytoryczną rekomendacją – wyjaśniamy, co dana zmiana wnosi i dlaczego warto ją wprowadzić. Prace te są realizowane odpłatnie, ale na preferencyjnych warunkach cenowych (koszt przygotowania poprawki rozkłada się na wielu klientów, więc płacisz tylko za ułamek czasu potrzebnego na jej stworzenie i wdrożenie).
• Nowe moduły: Kiedy tworzymy zaawansowane narzędzie (np. moduł ofertowania czy rozszerznia do panelu B2B), udostępniamy je obecnym klientom jako opcjonalne moduły do dodatkowego zakupu. Zyskujesz gotową, przetestowaną technologię za ułamek ceny rynkowej, ponieważ nie musisz finansować całego procesu R&D – robimy to my, dostarczając gotowy moduł do Twojej instancji Selliny.
• Modyfikacje dedykowane:Jeśli potrzebujesz funkcji unikalnej tylko dla Twojego modelu biznesowego, wyceniamy ją indywidualnie jako standardowe prace programistyczne.

W Sellinie inwestujesz w system, z którego się nie wyrasta. Masz pełną kontrolę nad zmianami, a jednocześnie korzystasz z „efektu skali”, dzięki któremu rozwój platformy jest dla Ciebie tańszy.

Ile kosztuje dodanie kolejnego języka do platformy?

Dodanie jednej wersji językowej po stronie systemu to zazwyczaj około jednego dnia roboczego pracy — konfiguracja interfejsu i nowa subdomena lub domena. Samo tłumaczenie treści (nazwy produktów, opisy, content) pozostaje po Twojej stronie — to Ty najlepiej znasz swój asortyment i rynek docelowy.

Sellina standardowo startuje w trzech wersjach językowych i trzech walutach (PLN, EUR, USD). Przy większej liczbie języków (np. kilkanaście–dwadzieścia rynków) warto to zdiagnozować już na etapie prognozy kosztów — architektura językowo-walutowa (np. czy cennik jest przeliczany, czy stały w walucie) wpływa na wycenę projektu.

Na jakim silniku działa wyszukiwarka i czy można ją wymienić?

Standardowo Sellina korzysta z wyszukiwarki opartej na Elasticsearch — obsługuje wyszukiwanie po kodach, nazwach i parametrach technicznych, pozwala dodawać produkty do koszyka bezpośrednio z wyników wyszukiwania i pokazuje bieżącą dostępność.

Jeśli Twój katalog jest duży lub złożony (dużo synonimów branżowych, klienci szukają po nietypowych nazwach albo z literówkami), możemy zaimplementować wyspecjalizowaną wyszukiwarkę zewnętrznego dostawcy. Takie rozwiązania uczą się na zachowaniach użytkowników i dodają mechaniki, których nie ma standardowy silnik: rozpoznawanie synonimów i literówek, słowniki branżowe, priorytetyzację wyników pod kątem promocji i aktualnej oferty. Wdrożyliśmy takie rozwiązanie już u kilku naszych klientów z branż technicznych i elektrotechnicznych, z dobrymi efektami pod kątem trafności wyników i konwersji.

Czym jest Agent AI stworzony przez Cognize i co potrafi?

To nie jest jeden „inteligentny bot", tylko cały zautomatyzowany proces (zbudowany na n8n), w którym AI odpowiada tylko za konkretne, wydzielone kroki — resztę pilnuje logika biznesowa dopasowana do Twojego flow. W praktyce agent:

1. Klasyfikuje maila — rozpoznaje, czy to zapytanie ofertowe, pytanie o produkt, pytanie o status zamówienia, reklamacja/zwrot, czy krótka uprzejmościowa wiadomość — i kieruje je dalej odpowiednią ścieżką.
2. Identyfikuje produkty na podstawie naturalnego języka — klient nie musi podawać numeru SKU ani linku. Jeśli napisze „gniazdko z bolcem" albo „seria R1 w kolorze białym", agent — na bazie wcześniej zmapowanego słownika produktowego — wie, że to konkretna seria konkretnego producenta, i sam dobiera właściwe indeksy towarowe. Rozpoznaje też literówki i niepełne dane.
3. Pobiera cenę indywidualną i rabat przypisany do danego klienta oraz sprawdza dostępność — jeśli części pozycji brakuje lub są na zamówienie, informuje o tym wprost zamiast obiecywać coś, czego nie ma na stanie.
4. Generuje gotowy koszyk / draft oferty z linkiem prowadzącym prosto do e-commerce, tak żeby klient mógł dokończyć zamówienie jednym kliknięciem.
5. Weryfikuje samego siebie — zanim wiadomość trafi do handlowca, dodatkowy krok porównuje to, o co pytał klient, z tym, co przygotował agent, i sygnalizuje rozbieżności zamiast je przepuszczać.

Gotowa wersja robocza trafia na skrzynkę handlowca — agent nigdy nie wysyła niczego samodzielnie (model human-in-the-loop). Handlowiec weryfikuje, ewentualnie poprawia i wysyła.

W praktyce u klientów korzystających z tego rozwiązania obsługa zapytań ofertowych przyspieszyła około dwukrotnie, a około 80% przygotowanych przez agenta odpowiedzi nie wymaga żadnej poprawki przed wysłaniem.

Jak Agent radzi sobie, gdy klient podaje niepełne dane – brak SKU, literówka, tylko nazwa serii?

Agent nie próbuje zgadywać na siłę — ma do tego dwa mechanizmy, które działają razem.

Rozpoznawanie języka naturalnego. Klienci rzadko piszą kodami katalogowymi — częściej opisowo, i to niejednoznacznie. To samo gniazdko jeden klient nazwie „z uziemieniem", inny „z bolcem", a jeszcze inny „z klapką". Dlatego agent korzysta ze słownika wyrażeń branżowych, który tłumaczy język klienta na terminologię faktycznie używaną w Twojej bazie produktowej, a następnie z bazy wektorowej całego katalogu, żeby dopasować właściwy produkt nawet przy samej nazwie serii, bez numeru SKU czy literówce w kodzie.

Jawne przyznanie niepewności zamiast zgadywania. Jeśli mimo to agent nie jest w stanie jednoznacznie zidentyfikować produktu — np. klient podał kod z literówką, którego nie da się dopasować do niczego w bazie — nie wysyła przybliżonej odpowiedzi na wyczucie. Zamiast tego przygotowuje wiadomość z informacją, że nie udało się odnaleźć produktu o podanym numerze, i prosi o weryfikację. Dodatkowo, niezależnie od odpowiedzi do klienta, agent zostawia handlowcowi osobną notatkę wewnętrzną — co konkretnie w tej ofercie jest niepewne albo czego zabrakło (np. których pozycji nie rozpoznał, gdzie stan magazynowy nie pokrywa zamówienia) — tak żeby handlowiec widział to od razu, zamiast musieć sam wyłapywać błędy w gotowym już szablonie.

W branży technicznej, gdzie rozróżnienie dwóch produktów może się sprowadzać do jednej cyfry w kodzie, to jawne przyznanie „nie wiem" jest ważniejsze niż szybka odpowiedź — błędna oferta kosztuje więcej czasu niż brak oferty.

Czy Agent ujawni poufne informacje firmy, jeśli klient sprytnie zapyta?

Zabezpieczenie nie polega na jednej instrukcji typu „nie zdradzaj tajemnic" wpisanej w prompt — to za mało wobec sprytnie sformułowanych zapytań, które próbują obejść taki zapis. Zabezpieczenie wynika z samej architektury procesu.

Agent nie jest jednym modelem z dostępem do całej wiedzy o Twojej firmie, tylko procesem złożonym z wielu odrębnych kroków (klasyfikacja, wyszukanie produktu, pobranie ceny, weryfikacja, wygenerowanie odpowiedzi). Każdy kolejny krok wymaga konkretnych, poprawnie zweryfikowanych danych z poprzedniego. W praktyce oznacza to, że próba wyciągnięcia informacji spoza zakresu obsługi klienta — np. o marżach, kosztach zakupu, wewnętrznych procesach czy sposobie działania samego agenta — nie ma jak dotrzeć do ostatniego kroku, bo wcześniejsze etapy nie są w stanie „przepuścić" takiego zapytania dalej. To nie jest kwestia tego, że agent „nie chce" odpowiedzieć — on nie ma w danym kroku dostępu do niczego poza tym, co jest potrzebne do konkretnego zadania.

Dodatkowo pracujemy na modelu zamkniętym — dane Twojej firmy nie są wykorzystywane do trenowania modeli zewnętrznych ani udostępniane na zewnątrz, zgodnie z umowami, jakie mamy z dostawcami technologii.

I wreszcie: nawet gdyby coś nietypowego przeszło przez wszystkie kroki, każda odpowiedź trafia najpierw do handlowca jako wersja robocza — nic nie idzie do klienta bez akceptacji człowieka.

Czy po podłączeniu poczty CRM nie zaleje się mailami?

Nie, jeżeli integrację poprzedzi ustalenie reguł. O wartości integracji decyduje filtr na wejściu, a nie samo pobieranie wiadomości: do CRM trafia korespondencja handlowa powiązana z konkretnymi klientami, a nie cała zawartość skrzynek. Reguły ustalamy przed uruchomieniem, więc od pierwszego dnia w systemie jest sygnał, a nie szum.

Skąd CRM wie, do którego klienta przypisać maila?

Wiadomości są mapowane po adresie e-mail nadawcy na kontakt zapisany w kartotece klienta. Działa to także wtedy, gdy pierwszy kontakt przychodzi na skrzynkę ogólną, a rozmowę przejmuje handlowiec ze swojej skrzynki indywidualnej: obie wiadomości trafiają do historii tego samego klienta. Maile z adresów, których nie da się powiązać z żadnym kontaktem, nie są przypisywane nigdzie.

Mamy kilka sklepów, skrzynki ogólne i indywidualne. Czy zobaczymy całą komunikację z klientem w jednym miejscu?

Tak, to jest główny powód, dla którego robi się taką integrację. Historia rozmów jest widoczna na karcie klienta niezależnie od tego, z której skrzynki wyszła wiadomość, więc opiekun widzi także korespondencję prowadzoną wcześniej przez kogoś innego. Przy kilku sklepach i wielu skrzynkach to jedyny sposób, żeby przed rozmową znać pełen kontekst klienta.

Czy prywatne maile pracowników trafią do CRM?

Nie. Do systemu wchodzą wyłącznie wiadomości, które dają się powiązać ze zidentyfikowanym kontaktem handlowym, a korespondencja prywatna i niezwiązana z klientami pozostaje poza CRM. Zakres pobieranych wiadomości jest ustalany jawnie z zespołem przed uruchomieniem integracji, więc każdy wie, co jest synchronizowane.

Kto decyduje, które maile są istotne?

Wy, ponieważ to rozstrzygnięcie biznesowe, a nie techniczne. Zespół wskazuje typy wiadomości, które mają trafiać do CRM, i reguły, które mają obowiązywać, a my przekładamy te decyzje na konfigurację integracji. Czego nie zrobimy: nie ustalimy za was, która korespondencja ma wartość handlową, bo to wiedza, którą ma tylko zespół pracujący z klientami.

Michał Kozik

Masz pytania?

Porozmawiajmy o współpracy.

Skontaktuj się z nami

Co mówią o nas klienci?

★★★★★

Terminowość, elastyczność, dyspozycyjność, profesjonalizm (...)

W 2017 roku rozpoczęliśmy współpracę z Cognize (grupą KMK) nad systemem BAST. Od tego czasu projekt jest wzorowo tworzony i zarządzany. Wyróżniającymi cechami pracy Cognize (grupy KMK) są terminowość, elastyczność, dyspozycyjność, profesjonalizm i co najważniejsze umiejętność przedstawienia skomplikowanych rozwiązań programistycznych w przystępnej formie.

Zbigniew Mastek
Prezes zarządu Inter Elektro

★★★★★

Współpraca zaowocowała naszym rozwojem i stabilnością.

Współpraca zaowocowała naszym rozwojem i stabilnością, a sama forma kontaktów biznesowych oparta na wzajemnym zaufaniu jest dziś coraz rzadziej spotykana, a jednocześnie niezmiernie efektywna.

Roman Ostrowski
Prezes Zarządu
Ostrowski Handel Internetowy

★★★★★

(…) możemy teraz łatwo i efektywnie zarządzać naszym katalogiem produktów (…)

Cognize dostarczyło nam dwie usługi: Doradztwo w zakresie cyfrowej transformacji sprzedaży oraz Wdrożenie PIM. Dostarczyli niezbędnego know-how i pokazali metody przeprowadzania różnego rodzaju integracji procesów biznesowych z systemami PIM. Dzięki ich wiedzy możemy teraz łatwo i efektywnie zarządzać naszym katalogiem produktów, jednocześnie minimalizując koszty wdrożenia.

Maciej Sanocki
Globalny Specjalista ds. Sprzedaży
Kierownik Wdrożeń B2B i PIM w FCA SA

★★★★★

Pomogli nam zrozumieć nasze potrzeby i zaproponowali najlepsze rozwiązanie w oparciu o wyniki analizy.

Współpraca z Cognize rozpoczęła się od konsultacji. Na tym etapie pomogli nam zrozumieć nasze potrzeby i zaproponowali najlepsze rozwiązanie w oparciu o wyniki analizy. Następnie Cognize rozpoczęło wdrożenie finalnego systemu. Projekt przebiegał z zachowaniem wysokiego poziomu komunikacji, terminowo i, co najważniejsze, z ciągłą inicjatywą zespołu Cognize.

Dyrektor wykonawczy
ADEGIS Sp. zoo. Sp. k.

★★★★★

Zaraz po otwarciu nowego sklepu zaobserwowaliśmy natychmiastowy wzrost sprzedaży.

Po uruchomieniu nowego sklepu internetowego nastąpił natychmiastowy wzrost sprzedaży. Zespół Cognize (dawniej grupa KMK) był w stanie samodzielnie zarządzać projektem, pracując przy minimalnym zaangażowaniu marki snowboardowej. Ich niezależność i komunikacja również zrobiły wrażenie.

Leszek Kindrat
Właściciel firmy KOSMOS

★★★★★

(...) odnotowaliśmy dynamiczny wzrost obrotów naszej firmy

(...) Platforma ecommerce, którą stworzyli, nie tylko spełnia wszystkie nasze oczekiwania, ale także zapewnia ogromne możliwości rozwoju technologicznego w przyszłości. Dzięki solidnej architekturze technicznej oraz innowacyjnym funkcjom, odnotowaliśmy dynamiczny wzrost obrotów naszej firmy, co bezpośrednio wiążemy z funkcjonalnością nowego serwisu. Doskonała komunikacja i wysoka dostępność zespołu sprawiły, że mogliśmy liczyć na wsparcie w każdym etapie projektu. (...)

Marek Opała
Amper24.pl

Poznaj nasze wybrane realizacje

Zobacz wszystkie case studies

Masz pomysł, gotową specyfikację lub potrzebę biznesową?

Napisz do nas. Skontaktujemy się z Tobą w ciągu 24h.

przejdź na stronę - pobierz 10 wymagań do postawcy ecommerce b2b

Darmowy PDF

Zanim wybierzesz eCommerce B2B/B2C,
przeczytaj to!​

Pobierz nasz darmowy poradnik: 
"10 pytań do dostawcy systemu eCommerce lub B2B".
Dzięki niemu upewnisz się, że niczego nie przeoczyłeś, oszczędzisz czas i pieniądze.